|
więcej »
Powrót do strony głównej
Moje wspomnienia (5/6)
Nam, współczesnym, trudno sobie wyobrazić życie w takich warunkach,
a trzeba jeszcze uwzględnić, że nie było telefonów, telewizji a
radio było rzadkością.
Za to powietrze w Gołonogu było bez porównania lepsze niż dzisiaj.
Nie było w okolicy najbliższej dużych zakładów przemysłowych,
zatruwających
atmosferę jak: Elektrownia Łagisza, Elektrociepłownia Będzin,
Elektrownie
Jaworzno II i III, Elektrownia Siersza, Huta Katowice, no i
wreszcie
Koksownia Przyjaźń.
W czasie okupacji Niemcy utworzyli osobną gminę:
"Gemeinde
Golonog"
. Jej siedziba mieściła się przy ul. Florowskiej obok
ul. Krasowa II. Po wojnie utworzono w tym samym budynku
Gromadzką
Radę Narodową
w granicach przedwojennej gminy. Pierwszym wójtem
został Stefan Górka - konspiracyjny działacz PPR z kolonii Laski.
W następnych latach przewodniczącym Gromadzkiej Rady Narodowej
został
Stefan Błeszyński. Sekretarzem był Antoni Orłowski.
W 1950 r. zostałem wybrany radnym razem ze Stanisławem Ziębą i
Janem Tylcem, a po 1952 r., kiedy powstała
Osiedlowa Rada Narodowa
,
zostałem zaszczycony wyborem na członka Prezydium. Wraz ze mną
członkami
Prezydium byli jeszcze: Bieliński i Twardokęs.
Z inicjatywy radnych postanowiono wybudować
świetlicę gromadzką, ponieważ Gołonóg nie miał dotąd takiego obiektu.
Wybrano Komitet Budowy w składzie: Tylec, Zięba, Dróżdż, Twardokęs.
Fundusze zgromadzone zostały ze sprzedaży piasku z tzw. Borowej
Górki. W rezultacie, w ciągu paru lat, po kilkakrotnej zmianie założeń,
wybudowany został Osiedlowy Dom Kultury, zwany potocznie „Domem
Chlopa”.

Budowa Domu Chłopa w latach 50-ych
więcej »
Powrót do strony głównej
|